BWA Warszawa
BWA Warszawa

artyściBWA Warszawa
wystawy
wydarzenia
Targi
o nas

english version
Małgorzata Szymankiewicz
Jarosław Lubiak "Komfortowa Sytuacja"
Małgorzata Szymankiewicz "Komfortowa Sytuacja", Zona Sztuki, Łódź, 2011 (wystawa indywidualna)

   I oto k-dron znalazł jeszcze jedno zastosowanie. Wynaleziony przez Janusza Kapustę w 1985 roku jedenastościan jest bryłą geometryczną niezwykłą. Dwa k-drony można złożyć tak, aby tworzyły regularny sześcian. Można powiedzieć, że k-dron narodził się przez skomplikowany podział sześcianu czy przez uwolnienie ukrytej w nim kryształopodobnej formy. Układ jego ścian powoduje, że kombinacje k-dronów mają niezwykłe właściwości optyczne i akustyczne, stąd wykorzystywany jest między innymi do projektowania kształtu powierzchni w architekturze. Znalazł również zastosowanie w tworzeniu gier, zabawek.



    A teraz Małgorzata Szymankiewicz wynajduje jeszcze jedno przeznaczenie, które nie śniło się wynalazcy. W jej projekcie k-dron staje się narzędziem paradoksalnego działania, które można by nazwać „geometryzacją poczucia komfortu”. Artystka projektuje formy, dla których punktem wyjścia jest bryła Janusza Kapusty, ale nakłada na nie tkaniny obiciowe o charakterystycznych wzorach masowo wykorzystywanych w Polsce na przełomie lat 80. i 90. do produkcji kanap i foteli. Być może to połączenie sprowokowane jest skojarzeniem kształtu k-dronu z meblem służącym wypoczynkowi. Niezależnie od swoich źródeł jest to zaskakujące połączenie złożonej i wyrafinowanej geometrii z materialnym przejawami prostego, żeby nie powiedzieć prostackiego, i zupełnie niewyrafinowanego gustu, który określił wygląd wnętrz mieszkalnych w naszym kraju ostatniej dekadzie zeszłego wieku.

   Dokonana przez artystkę geometryzacja poczucia komfortu, znajdowanego przez ludzi korzystających z tak wyglądających mebli, stawia z jednej strony kwestię jak można czuć się komfortowo w otoczeniu tak paskudnych rzeczy, a z drugiej strony stanowi swoistą afirmację tego etapu w historii gustu w Polsce. Geometryzacja jest tu bowiem estetyzacją tego, co skrajnie nieestetyczne. Nie dokonuje się wprawdzie przekształcenie brzydoty w piękno, ale zły gust staje elementem wyrafinowanej gry. I to ta gra w paradoksalny sposób nadaje estetyczny wymiar przedmiotom wykonanym zgodnie z nim. O gustach wprawdzie się nie dyskutuje, ale można je poddać symbolicznemu przepracowaniu.





 

 



Powrót